Renault 5

Byt rok 1984. Renault 5 po liftingu cieszyło się niesłabnącą popularnością. Nie szokowało już jednak nikogo. Firma auto gauge  postanowiła zaskoczyć wszystkich miłośników motoryzacji prezentując małego „francuza” w wersji odkrytej. Wyprodukowano zaledwie około 5000 sztuk tego radosnego autka.

Samochód cieszył się największym powodzeniem w południowej Francji i na Półwyspie Iberyjskim. Jednak to słynący z niekonwencjonalnych pomysłów Belgowie postanowili odmienić jego wizerunek. Kiedy patrzymy na to małe cabrio poraża nas jaskrawy, cytrynowy lakier. Przód „piątki” wygląda teraz o wiele bardziej agresywnie. Zderzak, z trzema potężnymi wlotami powietrza doposażono w duże, okrągłe światła przeciwmgielne. Jego linia w niczym nie przypomina oryginału. Maskę, z wyciętymi wlotami powietrza, przedłużono, groźnie mrużąc reflektory. Dodatkowo na masce znalazły się zapinki w rajdowym stylu. Grill także przeprojektowano. Czy wygląda lepiej niż seryjny? Na pewno inaczej… Tylny zderzak ma równie wymyślny kształt. Solidna dokładka i gruba końcówka wydechu w stylu DTM podkreślają belgijskie pochodzenie przebudowy Małe Renault seryjnie wyposażono w „gładkie” drzwi. Belgowie wygładzili jedynie tylną klapę, przenosząc tablicę rejestracyjną na zderzak. Zdecydowano się także na białe klosze tylnych lamp. Seryjne szerokie nadkola wersji GT Turbo połączono progami w stylu BMW M3. Również w klimacie tego auta utrzymano lusterka - z wbudowanymi kierunkowskazami.

Samochód mocno zbliżył się do podłoża. Konstruktorzy Renault nie przypuszczali, że mały kabriolecik będzie się kiedykolwiek poruszał na felgach 18-calowych! Takie dziesięcioramienne, chromowane obręcze znajdują się w prezentowanym egzemplarzu. Trzeba przyznać, że wyglądają imponująco.

Otwarte wnętrze przyciąga wzrok przechodniów. Szaro cytrynowa skórzana tapicerka z pewnością nie jest praktyczna (wyobrażam sobie, jak szybko musi się nagrzewać), ale wygląda ekskluzywnie. Niektóre detale, jak choćby kratki wentylacyjne, mają teraz cytrynowy odcień. Taki akcent znalazł się także na połyskliwej kierownicy X2 o kosmicznym kształcie. Nakładki na pedały Sparco i gałka dźwigni zmiany biegów tej same; firmy wyglądają bardziej przyziemnie. O dobre samopoczucie podróżujących dba zabudowa audio-wizualna, wyposażona w duży, ciekłokrystaliczny wyświetlacz. Ciekawe czy latem, przy dużym nasłonecznieniu cokolwiek na mm widać? A może wystarczy ze ów gadżet jest widoczny… Szkoda, że nie zdecydowano się na obicie skórą wykonanej z tamutkiego plastiku deski rozdzielczej. Seryjne zegary również me pasują do radosnego fun-cara dla tego zostały zmieniowe na wskaźniki auto gauge

Jak na belgijski tuning przystało — przebudowa ograniczyła się do rozbudowanego stylmgu. Na szczęście w tym leciutkim samochodzie na niedobór mocy me można narzekać. Wyposażono go w 120-konny silnik Turbo, co czyni go jeszcze bardziej niepowtarzalnym. W razie deszczu szybciej znajdzie się w garażu. To ważne, gdyż składanie dachu jest czynnością bardzo czasochłonną i wymagającą sporej wprawy.

Tags:

No Comments »

No comments yet.

RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Leave a comment

You must be logged in to post a comment.